Z pamiętnika młodego proboszcza
Dodany 2009-05-31 | Wpis czytano: 189 razy |
2 głosy
| oceń
Będąc młodym proboszczem…
Dawno już nie robiłem nowych wpisów, ale świadectwo jednej internautki, która znalazła w moim blogu pocieszenie i duchowe umocnienie oraz artykulik w „Niedzieli” mobilizuje mnie do podjęcia aktywności. Obchodziliśmy dziś Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Na poranną Mszę św. zjechały aż dwa autokary z pielgrzymami. Jedni byli z Łodzi, drudzy z Rumi nad morzem. Kaplica pękała w szwach, a i tak wiele osób stało na zewnątrz. Różnorodność zgromadzenia wyszła już przy śpiewie hymnu „Chwała na wysokości Bogu”. Nie było naszego organisty, a zastępujący go młody chłopak nawet wspomagany przez proboszcza od mikrofonu nie był w stanie przebić się przez zwarty śpiew naszych gości, którzy narzucili własną melodię. Tak sobie pomyślałem, jak różne są nie tylko melodie, ale i zwyczaje i to w jednym kraju. Dzisiejsza uroczystość jest świętem jedności. Św. Paweł pisał w liście do Koryntian jak Duch św. jednoczy nas w jedno mistyczne Ciało Chrystusa – Kościół. To wspaniałe jak tacy różni, każdy pokręcony na swój sposób, możemy tworzyć wspólnotę. Jeden Kościół. Dzięki ci Panie. Cdn.
Aktualizowano: 2009-05-31 22:46:04


Refleksje
Różnorodniść we ...
Różnorodniść we wspólnocie to bogactwo, z którego powinniśmy czerpać aby uczyć się siebie nawzajem. Ważne jest, abyśmy pamiętali, że inne nie znaczy gorsze.
Dodaj swoją refleksję