Z pamiętnika młodego proboszcza.

Dodany 2008-11-03 | Wpis czytano: 109 razy | 1 głos | oceń

 
Będąc młodym proboszczem… Trwa okres modlitw wypominkowych za zmarłych. Przypomina mi się anegdota o małym Jasiu co wraz z babcią wybrał się do kościoła i trafił na moment, gdy ksiądz odczytywał wypominki: „… za duszę Władysława, za duszę Jana, za duszę Tadeusza…”. Wystraszony malec ciągnie babcie za rękaw i mówi: „Babciu chodźmy, bo ksiądz wszystkich zadusi!” :)))) Modlimy się za człowieka, a nie tylko za jego duszę. Cdn.
 

 
Aktualizowano: 2008-11-04 11:37:59
 
 

 

Refleksje

 
Data: 2009-05-17 17:29:45 | Autor: Ala
będąc młodym proboszczem
Podziwiam zdrowy dystans i poczucie humoru .Przez to moje czytanie Księdza pamiętnika przegapiłam czas rozpoczęcia majowego nabożeństwa.Ale to chyba nie grzech.

 

 

Dodaj swoją refleksję

Tytuł:
Treść:
Podpis: