Święta, święta i po świętach:(

Dodany 2010-01-08 | Wpis czytano: 11 razy | 0 głosów | oceń

 
Pojęcia zielonego nie mam dlaczego najpierw czeka się na Boże Narodzenie bardzo długo, a potem te cudowne dni tak szybko mijają:( Dopiero co lepiłam uszka na wieczerzę Wigilijną a tutaj już styczeń... Ale nie przesadzając z tym narzekaniem warto powiedzieć, że święta jak zawsze były wspaniałe. Nie mogę napisać, że nie znam osób, które nie lubią świąt ale za to na pewno jest ich mniej niż tych, którzy je lubią. Czasami ciężko zauważyć plusy pewnych rzeczy i zamiast być radosnym z okazji czasu spędzonego z rodziną jesteśmy rozgoryczeni i źli. Czesto poprostu całoroczny stres i wściekłość na to wszystko co nie wyszło nam w całym roku kumuluje się właśnie w święta. Spotkania z rodziną, która chciałaby nadrobić czas kiedy nie wiedziała co się dzieje u krewnych. Niewygodne pytania wujków i cioć, zawsze o to czego wolelibyśmy nie wspominać. Zauważyłam, że w tym roku inaczej patrzyłam na święta, trochę tak jakbyś żegnała się z tym jak wyglądały dla mnie do tąd. Wiadomo, że kiedy jest się dzieckiem ze zniecierpliwieniem czeka się na prezenty a potem największą radością jest bawić się z rodzeństwem (lub rodzicami) nowymi nabytkami:) Jednak niezależnie od wszystkiego święta to przedewszystkim czas, który spędzamy rodzinnie, warto więc zapomnieć o tym wszystkim co było złe i skupić się na radosnym przeżywaniu świąt. Może to wpis troszeczkę po czasie ale w gruncie rzeczy święta już za rok a jeszcze bliżej są święta Wielkiej Nocy :)
 
Aktualizowano: 2010-03-24 15:47:09
 
 

 

Refleksje

 

 

 

Dodaj swoją refleksję

Tytuł:
Treść:
Podpis: